Gdy tam, gdzie żyjesz nie masz zbyt wielu kanałów telewizyjnych i nie dysponujesz ani kilkudziesięciu stacji ani płaskiego tv, pewnie do znudzenia tracisz przed laptopem z dostępem do sieci. To realnie patrząc najlepszy sposób aby zdawać sobie sprawę z tego o co chodzi na świecie. Wiadomo, że po pierwsze wchodzisz na swe najczęściej odwiedzane blogi, aby upewnić się czy nie ominąłeś czegoś istotnego z obszaru, w której chcesz być ekspertem. Potem przeglądasz już gdzie popadnie – żeby tylko zrobiło się już tak późno, abyś był w stanie pójść spać. I ja właśnie tak się zachowuję. Prawdopodobnie siedziałbym przed kompem jeszcze dłużej nie przejmując się tym, że po dłuższym czasie widzę już często jak przez mgłę, gdyby nie reklamy, wystawiające nie na próbę bez przerwy. Wy również spostrzegliście, że reklama
2 w inter necie
3 przybrała toporny i jeszcze bardziej natarczywy charakter? Nie masz ochoty ich widzieć na oczy, nie potrafisz się doczekać aż przejrzysz najnowszego newsa a tu musisz marnować swój cenny czas na poszukiwanie
1 krzyżyka, którego nawet nie widzisz. Firmy ponadto specjalizują się w coraz to bardziej zaawansowanych multimedialnie pomysłach. Ich kampanie reklamowe danego towaru (i to bez różnicy czy to jogurt czy tampon) rozplanowane są w czasie i czym mniej czasu do rynkowej premiery, tym wpada się na nie w sieci częściej. Zdarzają się stonowane, chowające się z boku, lecz w ostatnim czasie niestety dominują te panoszące się na cały ekran i to bez względu na to czy siedzisz przy piętnastocalowym czy dużym... Zdecydowanie gorsze są te, zadziwiające cię swoimi okropnymi utworami działającymi jak dźwięk kosiarki do trawy sączący się do twych uszu o szóstej nad ranem. Reklamowa nuta wybrzmiewa oczywiście wtedy, kiedy albo trzymasz przy swym czole ostry przedmiot albo kiedy myślisz o chwili ciszy. Wniosek płynie jeden – reklamy internetowe w ogóle nie odgrywają swojej roli. Zamiast kupić reklamowany produkt wolisz go skasować. Zamiast wzbudzić zainteresowanie, albo przykuć uwagę przyczyniają się do tego, że ani przez chwilę nie patrzymy co jest reklamowane. Przyglądając się reklamom w internecie nawet nie wiesz, że twoja ręka sama rozpoczęła już szukać sposobu na to, aby ją wyłączyć a ty sam często nie potrafisz nawet stwierdzić, co dana reklama przedstawiała. Kto na tym zarabia?